Spotkanie końcowe

Spotkanie końcowe:

Dzisiaj było ostatnie, końcowe spotkanie – podsumowujące projekt. Po raz pierwszy spotkały się obie grupy razem.

Nie rozstajemy się jednak całkowicie, mamy do siebie numery telefonów.

Pozostają zdjęcia i …….wspomnienia.

Wszystkim wspaniałym, otwartym, kreatywnym i świetnie nas wspierającym Paniom bardzo dziękujemy za wspólnie spędzony czas.

Ola i Maja

Wszystkie zdjęcia znajdują się na stronie: picasaweb.google.com

Reklamy

Kończymy, ale się jeszcze nie żegnamy…

Spotkanie trzynaste:

Dzisiaj było ostatnie, trzynaste spotkanie. Brzmi pechowo, ale było bardzo udane.

Można powiedzieć, że odczarowałyśmy „trzynastkę”.

Wędrówka po górach.

Ciepło i serdeczność całej grupy.

Możemy stworzyć całkiem nowe bajki – nowoczesne.

Jesteśmy kreatywne.

Zachowałyśmy dziecięcą radość.

Żal kończyć.

Nowa wersja bajki o Kopciuszku:

Wszyscy wiemy, że Kopciuszek miał bardzo ciężkie życie przy swojej nowej rodzinie. Dzięki matce chrzestnej odbił się od dna i związał się z królewiczem, ale nie na długo, bo poznał Onasisa i wyleciał za Ocean pławiąc się w luksusie niewyobrażalnym.

Przesyt okazał się zgubny dla dziewczyny i zachorowała ciężko psychicznie. Mimo najlepszej opieki medycyny konwencjonalnej wyniki i rokowania były druzgocące.

W dalszym ciągu była zafiksowana.

Rodzina znalazła w internecie ciekawą informację o szamanie uzdrowicielu wśród buszmenów.

Toteż Kopciuszek znalazł się w buszu sam jak palec. Otoczyli ją dziwni ludzie z wyglądu, których nie rozumiała, a oni coś robili wokół niej.

W efekcie pobytu wśród tubylców została uzdrowiona, zaakceptowała i polubiła ich. Mało tego, została 13. żoną szamana!

Tak więc Kopciuszek i Onasis nie byli ze sobą długo i szczęśliwie. Wprawdzie Kopciuszek był na swój sposób szczęśliwy, a Onasisi jak to chłop szybko się pocieszył.

Sielanką okazało się dla Kopciuszka tylko bycie w buszu i w tej społeczności bez Tesco, Makro, Biedronki, Chanel, itd., bo to tylko ogłupia!

A teraz Kopciuszek szczęśliwy wyplata z włókna palmowego przedmioty codziennego użytku i degustuje nową kuchnię buszmeńską co Wam poleca.

Nowa wersja bajki o Czerwonym Kapturku:

„Czerwony Kapturek” – tak nazywano dziewczynkę, która zawsze nosiła czerwoną czapeczkę i ubierała się na czerwono. Pewnego razu mama poprosiła ją, żeby zaniosła chorej babci jedzenie. Czerwony Kapturek zawsze chętnie pomagał mamie, a do babci biegał zawsze z wielką przyjemnością. Więc i tym razem z radością się zgodziła. Mama jak zawsze ostrzegła ją, by nie zbaczała z drogi, z nikim nie rozmawiała i nie zatrzymywała się. Ale droga wiodła przez las. Była piękna pogoda, słońce świeciło, ptaki śpiewały, kwiaty pachniały, pomyślała więc, że babcia bardzo się ucieszy, jeśli nazbiera jej kwiatów. Zeszła ze ścieżki w las, zbiera kwiaty, podśpiewuje, ale cóż to, za krzakami leży wilk i bardzo jęczy.

– Co ci się stało – spytała wilka.

– Nieszczęście – , odrzekł wilk. Miałem wypadek i od tygodnia nic nie jadłem.

Czerwony Kapturek nakarmiła wilka, napoiła winkiem i zaproponowała, że może z nią iść do babci, to tam odzyska siły. Wilk chętnie na to się zgodził. Ale babcia się wystraszyła kiedy go zobaczyła  i patrzyła na wilka nieufnie. Wtedy wilk zapewnił  babcię, że jest dobry i jak się wyleczy, to będzie jej pomagał. Babcia więc się zgodziła. Wspólnie zjedli obiadek, Czerwony Kapturek poszedł do domu, a wilk został z babcią. W nocy, kiedy babcia smacznie spała, do domu zakradł się złodziej przebrany za gajowego. Złodziej próbował związać babcię, ale  wtedy spod łóżka wyskoczył wilk szczerząc zęby. Złodziej tak się wystraszył, że uciekł tam  gdzie pieprz rośnie a babcia i wilk odtąd żyli w przyjaźni.

Królewna Śnieżka – wersja alternatywna

Zła Królowa codziennie przeglądała się w swoim zwierciadle. Codziennie pytała: „Lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie?”.

Codziennie widziała w lustrze swoje odbicie i słyszała słowa: „Tyś Królowo najpiękniejsza.”

Mijały lata, aż pewnego dnia, o dziwo – lustro nie pokazało oblicza Królowej. Pokazało najpiękniejszą na świecie Królewnę Śnieżkę. Zezłościło to Królową. Postanowiła się zemścić i w jakiś sposób pozbyć królewny.

Zła Królowa przyniosła zatrute jabłko, włożyła je do pięknego złotego pudełeczka i posłała Królewnie Śnieżce. Królewna ucieszyła się z prezentu gdy przeczytała na bileciku: „Tylko jeden kęs dzieli Cię od szczęścia. Wystarczy, że zjesz jabłko a już nigdy nie doznasz smutku”.

Śnieżka była nie tylko piękna ale i dobra i dlatego postanowiła oddać pudełeczko z jabłkiem młodemu Królewiczowi, który był ostatnio bardzo smutny.

Królewicz, gdy tylko zjadł jabłko podczas spaceru po lesie, zapadł w kamienny sen na niewielkiej polanie.

Tam czekał na pocałunek Królewny, który wyrwie go ze śmiertelnego snu. Tymczasem Zła Królowa postanowiła zobaczyć czy jej plan się powiódł. Udała się przez las do zamku, gdzie mieszkała Śnieżka. Nagle na leśnej polanie zobaczyła w oddali człowieka. Przekonana, że to Śnieżka podbiegła z uśmiechem tryumfu na twarzy. Szybko jednak spostrzegła zaskoczona, że zamiast znienawidzonej dziewczyny na polanie leży przystojny, młody Królewicz. Nawet śpiąc miał w sobie tyle wdzięku i piękna, że pocałowała go.

Królewicz obudził się, lecz na sam widok Złej Królowej uciekł daleko, daleko stąd…

A morał z tej historii płynie drogie Panie, że ni czar ni malowanie ani botox ani róż nie zwiedzie młodzieńców już, kiedy Zło w sercu zagości a nie ma w nim szczerej miłości.

Wszystkie zdjęcia znajdują się na stronie: picasaweb.google.com

Wystawa World Press Photo

Spotkanie dwunaste:

A dzisiaj zamiast siedzieć w sali poszłyśmy na wystawę World Press Photo do Bunkra Sztuki.

I było warto.

Wystawa World Press Photo jest pokazywana w Bunkrze Sztuki już po raz piętnasty! Poprzednie edycje zgromadziły w Galerii niemal 400 tysięcy widzów.

Każdego roku niezależne międzynarodowe jury, w ramach 9 różnych kategorii ocenia prace nadesłane przez fotografów prasowych, agencje, gazety i magazyny ze wszystkich zakątków świata. W tegorocznym konkursie wzięło udział 5 247 fotografów ze 124 krajów.

Wszystkie zdjęcia znajdują się na stronie: picasaweb.google.com

Pisanki? Wiklina papierowa? Proszę bardzo…

Spotkanie jedenaste:

Dziś były zajęcia plastyczne. I chociaz bliżej nam do Bożego Narodzenia niż do Wielkanocy, to p. Irenka pokazała Paniom jak zrobic piękne pisanki.

A zamiast komentarzy instrukcja przygotowania jajka:
– kupić białe jajka (sprawdzić czy nie sa popękane)
– nie myć ich wodą
– wybić dziurki z dołu i z góry (w części grubszej jajka wybić większą dziurkę)
– wydmuchać z jajka żółtko i białko (podczas wydmuchiwania grubsza część jajka z większą dziurką powinna być na dole)
– jeśli jajko jest brudne wymyć je przy pomocy resztek białka
– włożyć jajka do garnka z wodą z dodaną łyżką octu i pociętą kolorową, marszczoną bibułką (ok. 1/3 – 1/2 rulonu bibuły)
– gotować jajka ok. 5-10 minut w zależności od nasycenia koloru (jeśli jest za jasny należy dodać bibułę i gotować dłużej)
– po wyjęciu jajek z wody należy je dobrze osuszyć (najlepiej zostawić na noc)
– przenieść na jajka przy pomocy ołówka przygotowany wcześniej wzór
– wzór na jajkach wydrapywać cienkim, ostrym nożykiem do tapet (ruchem do siebie)
– nożyk trzymamy w czterech palcach ręki, a kciuk opieramy na jajku
– początkujący mogą robić pisanki wykorzystując jajka ugotowane na twardo, które są twardsze i trudniej je uszkodzić podczas wydrapywania wzoru.

Wszystkie zdjęcia znajdują się na stronie: picasaweb.google.com

I dlatego żyrafy mają długie szyje…

Spotkanie dziesiąte:

Razem przy stole, Tabu nas rozbawiło.

Najciekawsza gra planszowa wspólna.

Przypomniałyśmy sobie książki, piosenki, sztuki teatralne i filmy.

Opowiadanie rozwijało wyobraźnię.

Cały worek wyrazów na literę „f”, które się prawie nie powtórzyły.

Wszystkie zdjęcia znajdują się na stronie: picasaweb.google.com

Nadal zajmujemy się asertywnością

Spotkanie ósme:

„Asertywnośc pozwala na własne decyzje i dobre samopoczucie.”

„Dowiedziałyśmy się, że bycie asertywną jest dobre.”

„Podnosimy swoją wartość i samoocenę.”

„Popatrzenie na siebie przez pryzmat bardziej naukowy.”

„Potwierdzenie tego, co już wiedziałyśmy.”

„Inne spojrzenie na siebie.”

„Nasza asertywność wypadła nieźle.”

„Ciągle musimy się uczyć.”

„Panie prowadzące nie ujawniły czy są asertywne.”

„Asertywność pozwala na wyrażanie własnych uczuć i pragnień, co pozwala otoczeniu lepiej nas zrozumieć.”

Wszystkie zdjęcia znajdują się na stronie: picasaweb.google.com